Czesami człowiek zostaje przez murale zaskoczony.
Znienacka.
Tak było w przypadku tego murala. Wracając do domu, postanowiłam pójść "na skróty", między blokami i trafiłam na to cudo:
Zabieg chyba nieprzypadkowy, bo mural powstał na ścianie budynku, w którym mieści się przychodnia lekarska i chyba apteka.
Więcej pięknych owoców pracy tej niesamowitej artystki znajdziecie TUTAJ


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz